Episode II – Pierścień Wyrusza na Południe

„Świat się zmienia, mówi mi to woda,

mówi mi to ziemia, wyczuwam to w powietrzu”

– tak zaczyna się film Jacksona. I te słowa najlepiej oddają  to, co zaczęło się dziać po pierwszym wpisie. To już nie zwykła motocyklowa podróż, to droga, którą każdy Kulawy Druh odbywa we własnej głowie. Droga wewnętrzna, niepubliczna, wręcz prywatna, z własnym kodeksem drogowym, ograniczeniami i zakazami. Zakazami? Jakimi zakazami? Dla nas nie ma zakazów i ograniczeń, bo na tej drodzeJeszcze krok i będziemy dalej niż kiedykolwiek w życiu”.

I zacznie się jazda.. Nasza Góra Przeznaczenia leży w rumuńskich Karpatach, gdzie na wysokości ponad 2000 m n.p.m. przecina ją Trasa Transfogaraska, droga tym razem jak najbardziej publiczna i realna, chociaż w normalnym świecie nie powinna w ogóle powstać. Symbol rumuńskiej dyktatury, szalona wizja stworzona z milionów kilogramów dynamitu i czterdziestu ludzkich istnień.  500 lat wcześniej swój ślad zostawił tutaj Książę Drakula- ruiny jego zamku to odpowiednie miejsce na pożegnanie własnych demonów i rozpoczęcie nowej drogi.

Jak widać- symboli, analogii, dróg wewnętrznych, zewnętrznych i życiowych aż za dużo. Kończę więc z obawy o stan naszych motocykli, albowiem wiele możemy spalić w ogniu Góry Czerwonego Płomienia, ale akurat pierścienia nie możemy. I tutaj Tolkien by się pogniewał, no cóż.. Nie przewidział, że współcześni jeźdźcy będą latać na motocyklach, nie na Smokach. Czy innych skrzydlatych bestiach.  Im pierścienie nie potrzebne, a w motocyklu to ważna rzecz, tłok i cylinder również. Ustalmy więc, że każdy wrzuca w ogień to zło, które nosi w sobie, zrzuca maski, kajdany, kule u nogi,  plecak z wyolbrzymionymi problemami, niezapłacone mandaty, zamyka oko Saurona, otwiera serce i bierze głęboki oddech, bo:

„Oto mądrości ostateczne słowo:
Ten tylko wolność zasłużył i życie,
Kto je zdobywa wciąż na nowo”

J. W. Goethe, Faust

Skoro ustaliliśmy, że nie palimy żadnych części motocyklowych możemy zająć się dokładnym planowaniem podróży. I tu zaczynają się schody.. Bo ile kilometrów dziennie może przejechać Kulawy na motorze pamiętającym II Wojnę Światową? Albo na motorze z koszem nie pamiętającym nic, bo kto jeszcze pamięta ZSRR? Ja obstawiłem średnią 200 km dziennie i.. wyprawa natychmiast przedłużyła się o kilka dni. Trudno, jak szaleć to szaleć- dokładam dzień zapasu i wychodzi równe 10 dni. Na 2500 km. Średnia jakoś nie wyniosła 200km, hmm… Muszę nad tym popracować.

Ważne, że mamy termin wyjazdu, grunt to od czegoś zacząć. Tutaj nie było żadnych nieścisłości, ustaliłem wrzesień- jedziemy we wrześniu. Precyzja wręcz zegarmistrzowska. Dzień, miejsce i godzina? W tym wyręczyli mnie organizatorzy imprezy, od której wszystko się zaczęło. Kulawa Drużyna Pierścienia i Innych Gratów wystartuje z miejsca, gdzie odbędą się tegoroczne Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym Niepełnosprawnych. Zostaliśmy zaproszeni przez Beskidzkie Zrzeszenie Sportowo – Rehabilitacyjne START i w dniach 4-7.09.2014 będziemy dopingować  Przyjaciół na rowerach, a ostatniego dnia zawodów, w niedzielę:

7.09.2014 o godz. 12:00 ruszamy w Stronę Przeznaczenia.

Pora na bliższe przedstawienie ekipy. W międzyczasie nastąpiły małe zmiany, zmiany oczywiście na lepsze,  bo dołączyło do nas dwóch wspaniałych gości, którzy zajmą się realizacją materiału filmowego z wyprawy. O nich za chwilę, zacznę od motocyklistów:

Markoś Marek Malinowski

Człowiek, od którego zaczęła się moja przygoda z motocyklami. Jego Junak powodował, że za każdym razem biegłem do okna patrzeć, jak parkował. Do dzisiaj wierny weteranom, pojedzie K-750 z koszem. 

 

 

ŁukaszŁukasz Hołowiński

Miłośnik metalu w każdej postaci: tak samo kocha Black Sabbath, jak swoją kolekcję motocykli przed, w trakcie i po odbudowie. Posiadacz jedynej piwnicy w kraju, w której na jeden słoik przetworów przypadają dwa motocykle. Nie może się zdecydować, którym pojechać, dlatego mówi o Harleyu a siedzi na BMW.

 


 PiotrekPiotrek

„Nomen Omen”  

Kulawski

Z takim nazwiskiem nie mogło go zabraknąć w Drużynie. Już raz go wyciągnąłem do Rumunii, był pierwszym, który przyjechał po mnie kiedy miałem przygodę z psami. Po kilku godzinach snu wracał moim motocyklem, teraz będzie miał okazję zobaczyć coś więcej niż sufit w hotelowym pokoju.


  

  SebaSebastian „Sebo” Korczak

Operator, montażysta, producent tv. Wolny czas spędza w plenerach, nagrywając kolejne time-lapsy. Człowiek Renesansu mimo, że nie Anioł. Chociaż widząc jego dystans do życia mam wrażenie, że lata gdzieś wysoko ponad chmurami.

 

RobertRobert Czyżewicz

DSM STUDIO

Realizator dźwięku, dawca busa, sprzętu zdjęciowego , pomysłów i pomocy przy organizacji. Typowy domator- jego dom tam, gdzie coś się dzieje. Kiedy go zapytałem, jakie radia kupić na wyprawę, za godzinę miałem radia, VW T5 zapakowanego sprzętem i Roberta, jako dźwiękowca.

 

Jarek „Franek” Frankowski  Franek

 pomysłodawca wyprawy

 „Słuchaj tego, który wie, że wie.
Naucz tego, który wie, że nie wie.
Obudź tego, który nie wie, że wie.
Od tego, który nie wie, że nie wie, uciekaj.”

Zrozumienie tych słów kosztowało mnie dużo czasu, jeszcze więcej substancji chemicznych, z którymi ulotnił się kawał mojego życia. A jeśli wierzyć Czarodziejkom, nie mogę dalej marnować zasobów moich szarych komórek- mam zadanie. A skoro tak- ruszamy, bo:

„TO NIE KONIEC DROGI”.

Tak między nami..

Droga dopiero się zaczyna…

 

 

 

 

Reklamy

Komentarze 2 to “Episode II – Pierścień Wyrusza na Południe”

  1. To jest coś co bardzo mnie cieszy że współorganizuje…. nie dalej jak rok temu tworzylem film o niepelnosprawnym gościu „CHCE SIĘ ŻYĆ” i wtedy myślałem że robię wielką rzecz. TERAZ CZUJE PODOBNIE.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: