Episode IV – Hobbyt: 70% człowieka, 30% żelastwa

„- Dzień dobry.
– Co chcesz przez to powiedzieć? Życzysz mi dobrego dnia, czy wmawiasz mi, że jest dobry? „

Jeśli nawet w baśniowym świecie Hobbita zwykłe powitanie może otworzyć Puszkę z Pandorą, to co dopiero w kulawym?
Ile razy te pytania zadawali sobie nasi podróżnicy? Doświadczeni przez los, który w jednej, krótkiej chwili odebrał im radość i sens życia. Dla nich dzień, noc, miesiąc, rok przestał być dobry, przestał być jakikolwiek. Ktoś wziął do ręki pilota i wyłączył kolory. A przy okazji dźwięk. Prosimy nie regulować odbiorników, bo to koniec audycji. Plansza z napisem The End. I w zasadzie byłby to koniec, gdyby nie pewna magiczna siła, która przywraca łączność.  Ta siła to pasja, hobby, dzięki któremu podniesiemy się po każdym ciosie idąc dalej. Jak nasi Przyjaciele- dzielni hobbyci motocyklowi. Co przeżyli dowiemy się wkrótce, bo:tvp2_-_plansza_za_chwile_dalszy_ciag_programu_z_2003_roku

 

A w programie nowi goście. Człowiek, któremu na urodzinach śpiewa się „Sto szwów, sto szwów”, bo do setki brakuje mu tylko jednego. Zresztą niech sam opowie o sobie:

Wojciech ” Szyjka ” Żurek     rocznik 64 , żonaty , 99 szwów z takich czy innych względów.   Prawo jazdy A od 81r. wtedy też wyjechałem moim pierwszym odbudowanym wraz z bratem DKW 350. Mając 20 lat na starcie życia  diagnoza – rak. A tu czeka do odbudowania R35. Cóż, krótka przerwa na chemię  i pokonanie powikłań typu utrata wzroku, a po jego odzyskaniu amnezji . Dzięki bratu  udało mi  się zrobić osiołka i po 7 miesiącach od odzyskania wzroku pojechać nim na moje ukochane Mazury. Jako inwalida II gr.moje życie dalej było usrane różami, jednak zdarzenie z 2009r. mocno odbiło piętno na moje duszy. Wracając Sokołem z pobliskiego zlotu  drogę zajechał mi biały Opel . Klasyczne czołowo -boczne . Uderzyłem motocyklem w błotnik auta , a twarzą w przednią szybę . Efekt – nie mam połowy motocykla a u mnie pęknięte powięzie mięśnia uda , martwica i konieczność usunięcia fragmentu uda . Startując do lotu koszącego zahaczyłem nogą o kierownicę. Cóż los tak chciał zwrócić moją uwagę na to, iż zarażony zostałem wirusem C (  a że choroba przebiega bezobjawowo ) , cieszyłem się życiem nieświadom że moja wątroba zamienia się stopniowo w sieczkę . I to jest jedyna dobra strona tego zdarzenia . Badania w szpitalu potwierdziły wirusa i stanąłem do walki co poskutkowało po roku leczenia  moim kolejnym zwycięstwem . Muszę zaznaczyć że moje wygrane z losem zawdzięczam miłości do motocykli , mojej mamie ,  bratu  i przyjaciołom motocyklistom. 

Jak się Państwo zapewne domyślają- Wojtek dołączył do Drużyny. I uratował radziecko-amerykańską wspólną misję, bo w międzyczasie Łukasz, wybierając między WLA a Saharą wybrał M-72. Groziło to dominacją wschodniej myśli technicznej i brakiem równowagi, której Drużyna, jako że Kulawa, nigdy nie miała za wiele. Program mógł być dalej kontynuowany bez obaw, że nie dojdzie do historycznego startu.

 

Wojtek

Kulawy ciałem, bogaty duchem. Raka pokonał Osiołkiem, po czym odleciał  Sokołem. Nie Millenium, niestety.  Tracił wzrok, pamięć, słuch, wątrobę nigdy nie tracąc nadziei i  pasji.  70% człowieka, 30% żelastwa i  100% motocyklowego hobby. Wraca do gry jako siódmy z Drużyny. Jest Sojuz, jest Apollo.  Jest Harley, jest Davidson. Zbliża się kosmiczny odlot..

 

 

 

A skoro odlot, to na całego. Ja odleciałem ponad rok temu i nie zanosi się na lądowanie. Bo odleciałem na jej punkcie. Jest idealnym przykładem, że „Kobieta zmienną jest”. Kasia zmieniła moje życie, zmieniła moje podejście do  kilku tematów. Podejście do lądowania na przykład, ale do podróżowania na szczęście nie. Stąd pomysł na powtórkę z Rumunii, który przerodził się w pomysł wyprawy Kulawej Drużyny.

 

Rybenia

Matka Chrzesna Rumuńska, Madonna Transfogarska, polska Lucelia Santos, która nawet „W kamiennym kręgu” nie traci nic z radości życia. Drużynowa Pierścienia, Dwie Wieże w jednej, elficka uroda i oczy Saurona-  jednym słowem Czarodziejka..

 

 

 

Reklamy

Komentarze 2 to “Episode IV – Hobbyt: 70% człowieka, 30% żelastwa”

  1. no i mamy nowe GWIAZDY !!! 😉 Witojcie!!!

  2. Wojciech Żurek Says:

    A wszystko to w rytmie ” Whole Lotta Rosie ” , ” Whole Lotta Love „

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: